
Wczoraj w nocy uroczyście przywitaliśmy sesję na Miasteczku Studenckim AGH !
Zanim wybiła północ i sesja się zaczęła wspólnie odśpiewaliśmy niemal wszystkie AGH-owskie przyśpiewki. Znalazła się też chwila na jęki zawodzenia przeganiające sesję. Pojawił się król sesji,operatorzy puszkowej bazooki, a także solenizant. Niektórych tak rozgrzała atmosfera wczorajszego wieczora, że zdecydowali się mimo mrozu pobiegać bez koszulek. Nie zabrakło meksykańskiej fali,wypuszczenia w niebo balonów w kolorach uczelni, wielkiego odliczania i polewania szampanem. Po północy zapalono znicze i wykrzyczeliśmy sesji prosto w twarz, co o niej myślimy.
Dziękujemy serdecznie za przybycie i życzymy wszystkim, aby sesja lekką była !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz